Można mówić dużo, ale po co? Czasem wystarczy jedno słowo. Idealnie jeśli jest to nazwa Twojej marki, a resztę każdy będzie umiał sobie dopowiedzieć. To zadanie strategii komunikacji.

Czy wiesz, że w ciągu jednej sekundy do mózgu trafia 11 milionów bodźców, z czego świadomie jesteśmy w stanie przyswoić 40 informacji? Spora konkurencja dla Twojego komunikatu, prawda? Sztuka w tym, aby się przebić i skupić uwagę odbiorcy na sobie. Twoja marka ma na to sekundę, ale przygotowania powinny trwać znacznie dłużej. Cały ten proces nazywamy strategią komunikacji.

Kurs na strategię

Na ostatnim spotkaniu z cyklu Nie taki #PR czarny swoimi doświadczeniami z budowania strategii komunikacji podzieliła się PR menagerka BHS, odpowiedzialna na wizerunek takich marek jak Bosch i Siemens. Jak sprawić, aby nasz brand był na fali? Oto najważniejsze wnioski i zalecenia, które wpływają na sukces.

Cel: „Aż po horyzontu kres”

Warto mierzyć wysoko, więc planować też należy długofalowo. Zwłaszcza gdy w perspektywie jest rozwój naszej firmy. Czy wiesz jak chcesz komunikować swój produkt? Wiesz jakie wartości ma reprezentować Twoja marka? Bring inspiration and innovation to every athlete in the world – mówi Nike w kampanii Just do it. Dlatego, zrób to! Zanim ubierzesz w słowa markę i stworzysz przekaz, dokonaj rzetelnej oceny:

  • Jak widzisz swoją markę?
  • Jak widzą ją inni?
  • Jak chcesz, żeby ją widziano?
  • Zrób analizę SWOT
  • Zrób analizę konkurencji

Co może pomóc w stworzeniu obrazu marki? Spróbuj ją „uczłowieczyć”. Odpowiedz na pytanie, czy to mężczyzna w średnim wieku, pewny siebie i zdecydowany czy młoda, aktywna mama dbająca o siebie i rodzinę. A jaką twarz ma Bosch? No właśnie, czy obraz jaki pojawił się w Twojej głowie jest taki sam jak wizja marki?

Sprawdź to tutaj.

Najlepsze jednostki pływające

Przemyśl, które z produktów wybrać do komunikacji. Co takiego znajduje się w portfolio, co warto komunikować. Jak wybrać strategiczny produkt? W każdej firmie jest taki, który szczególnie się wyróżnia, który ma coś wyjątkowego. To może być sposób produkcji, charakterystyczne opakowanie lub coś, czego nie ma u konkurencji. Pamiętaj! To może być zwykła łódka, ale.. Nie zawsze chodzi o luksusowy jacht, bo nawet ta z pozoru zwykła łódź może mieć ręcznie wykonane elementy, które sprawiają, że każda z nich jest wyjątkowa. Kluczowe jest określenie naszego wyróżnika, czyli tzw. USP – unique selling point.

Case study: Zapominalstwo, wygoda, oszczędzanie, elegancja, zabieganie, troskliwość. Która z tych cech najbardziej pasuje do Ciebie? Każda z tych cech zaspokaja marka Bosch. Jak? Właśnie tak:

 

Techniki żeglugi

Skoro już wiemy kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, musimy odpowiednio dopasować komunikację. Niezależnie od techniki i kanałów jakie wybierzemy jest jedna rzecz wspólna. Zawsze najważniejsze jest SŁOWO.

Do każdego komunikatu musi być odpowiednio dobrany sposób przekazu. Wszystko zależy od tego CO i DO KOGO mówimy. Techniki należy jednak dobrze dopasować do tematu. Do dyspozycji mamy komunikaty prasowe, wysyłki kreatywne, spotkania z mediami i ambasadorów. To wcale nie musi być celebryta – to może być prezes, jeden z pracowników czy ekspert z danej branży. Osoba, która „poniesie” nasz temat komunikacyjnie.

Case study: Panujesz wyposażenie kuchni? Ten duet to wie jak to zrobić, On wie jak być „master” w gotowaniu, a ona wie jak go urządzić. Efekt? Akademia smaku Bosch

 

Mapa podróży

Bez tego daleko nie popłyniesz! Musisz wiedzieć co i do kogo mówisz, ale przede wszystkim musisz umieć przekonać odbiorcę, DLACZEGO ma wybrać właśnie Ciebie. Jak to zrobić? Znajdź pretekst do komunikacji. Pamiętaj, że jeśli chcesz zainteresować dziennikarzy i zaprosić ich na event, śniadanie prasowe czy event, to musisz mieć dobry powód. Dobry, czyli użyteczny – dziennikarz musi wiedzieć, że to co chcesz mu przekazać (a on swoim czytelnikom czy widzom) musi być interesujące.

PR to także sztuka planowania. Ogłoszenie światu nowego produktu musi mieć harmonogram i jasno podzielone zadania. Jeśli w projekt zaangażowana jest agencja PR warto rozdzielić zadania i wyraźnie wskazać za jakie prace odpowiada agencja, a co zostaje po stronie klienta.

Dziennik pokładowy –  harmonogram i monitoring działań

Harmonogram jest podstawą. Powinien jasno wskazywać jakie działania, przez kogo mają być realizowane i w jakim terminie. Musimy też wiedzieć kto nad tym procesem czuwa. Wtedy praca idzie płynnie. No chyba, że się coś „wysypie”…

Wysokie fale na pełnym morzu (sytuacje kryzysowe)

Kryzys, a dokładnie ryzyko, że może się zdarzyć, też możemy i powinniśmy zaplanować. Dlatego najlepiej powołać „sztab kryzysowy”, czyli zespół osób, które będą w grupie szybkiego reagowania na wypadek wystąpienia niechcianej sytuacji. Z kryzysem nie możemy poczekać. Dziennikarz oczekuje od nas szybkiej reakcji. Reagujmy, nie ignorujmy. I znów wracamy do planu.

Na szerokich wodach PR-u

Gdy już przejdziemy przez wszystkie te punkty podróży, na horyzoncie jawi nam się cel. Konferencje prasowe pełne dziennikarzy, liczne publikacje o nowym produkcie, oznaczenia naszej marki na facebooku czy Instagramie dziennikarzy świadczące o tym, że im się podobało. A wszystko po to, by odbiorcy polubili twój produkt, poczuli, że to właśnie to, a na końcu dokonali wyboru, tzn. zakupu.

Porozmawiaj z nami