To słowo przez długi czas było bohaterem kultowego powiedzenia Allegrowiczów. Chętnie używają go też znane twarze na plakatach i reklamach napojów, balsamów czy okularów. Czy wiesz, o jakie magiczne słowo chodzi? Odpowiedź w artykule – polecam lekturę!

Polecam tego allegrowicza – to powiedzenie do dziś krąży w internecie. Ten zwrot stał się znakiem naszych czasów, w których przy podejmowaniu decyzji tak chętnie sięgamy po opinie innych. W wizytówce googla pierwsza rzecz jaka rzuca nam się w oczy to opinia o firmie. O ocenę swoich usług proszą nas sklepy internetowe, sieci komórkowe wysyłają nam SMS prosząc o ocenę rozmowy z konsultantem. Marki opierają swoje komunikaty na sloganie „poleca nas xx% użytkowników”, a na plakatach aż gęsto od celebrytów zachęcających nas do wybrania produktów sygnowanych ich nazwiskiem. Jak wynika z badań aż 88% klientów przyznaje, że ufają opiniom czytanym online i podejmują decyzje pod ich wpływem.

Siła rażenia influencera

Siłę rekomendacji najlepiej odzwierciedla skala popularności osób, które zawodowo zajęły się polecaniem. Marketerzy zatrudniają do kampanii influencerów, którzy mają swoją wierną i zaangażowana publiczność. Kupują w ten sposób ich markę, wiarygodność i siłę oddziaływania.  Jeśli twoją firmę i influencera łączy wspólna grupa odbiorców to masz szansę zdobyć nowych klientów. Koncerny wydają krocie na celebrytów, którzy firmują ich produkty, bo znana twarz działa i pozwala nam myśleć, że poczujemy się lepiej używając tego samego szamponu co Lewandowski albo tankując na tej samej stacji co Kubica. Ale influencer marketing działa na wielu innych płaszczyznach i także w mniejszej skali.

Kontakt z polecenia

Jak często wyświetlają Wam się posty znajomych, którzy w mediach społecznościowych pytają – polećcie sprawdzoną ekipę remontową, czy znacie dobrego tłumacza, najlepszy tort na zamówienie zrobi ….? Sami pewnie nie raz skorzystaliście z rady znajomego. Bo ja tak 😊

Dokładnie taka sama reguła rekomendacji działa w biznesie. Zadowolony kontrahent, klient czy pracownik, jest najlepszą reklamą twojej firmy. Skąd to wiem? Z własnego doświadczenia. Przeanalizowałyśmy w firmie źródła pochodzenia nowych klientów.

  1. Znamy się (nie tylko) z widzenia

Jednym z nowych klientów agencji Wordsmith PR jest wieloletni partner w biznesie naszego obecnego klienta. Działa w pokrewnej branży, więc obserwuje i dobrze zna efekty naszej pracy. W końcu bywa też na eventach organizowanych przez naszą agencję.

  1. Znajomy znajomego

Na LinkedIn pod wpisem Pani z firmy „x”, w którym pyta o agencje PR, znajoma rekomenduje właśnie nas. Pracowałyśmy przez wiele lat w jednej firmie, więc wie z doświadczenia. Zasada, aby nie palić za sobą mostów i podtrzymywać relacje okazała się niezwykle cenna.

  1. Synergia doświadczeń

Po kilku latach niesłyszenia odezwał się znajomy, z którym pracowaliśmy razem przy dużym projekcie. Pamięta, że dobrze nam się współpracowało i obojgu zależało na jak najlepszych efektach. Jego obecny klient, którego obsługuje pod kątem IT, poszukuje agencji PR do rozwiązania problemu z zakresu komunikacji. Oferta złożona, więc zobaczymy, jak dalej potoczy się ta historia.

Statystycznie 3 na 5 nowych klientów trafia do nas z polecenia. Z resztą tak zaczęła się nasza współpraca przy Wordsmith PR, od wspólnego projektu, który pociągnął za sobą kolejne, aż połączył nas na stałe.

Jak Cię widzą, tak Cię piszą

Znacznie trudniej zdobyć pozytywne rekomendacje, co tylko podnosi ich wartość. Aż 95% osób dzieli się z innymi negatywnymi opiniami i doświadczeniami. Co więcej, 39% klientów unika przez dwa lata marek i placówek, w których zostali źle potraktowani, a po dobrym pierwszym wrażeniu, do placówki wróci ok. 24% klientów. Jaki jest z tego morał? Lepiej zapobiegać niż leczyć.

Referencje to element budowania wizerunku, dlatego warto dbać o relacje, bo one procentują. Skutecznie zrealizowane zlecenie może pociągnąć za sobą kolejne, tak samo jak źle wykonane mogą Cię ich pozbawić. Rekomendacje są potwierdzeniem jakości obsługi, na którą składa się czas realizacji zadania, sposób komunikacji, zaangażowanie, ale przede wszystkim skuteczność w działaniu. Jeśli robisz coś dobrze, praca Cię znajdzie.  Polecam stosować się do tej zasady.

Dane pochodzą ze źródła: Dimensional Research i Zendesk.

Porozmawiaj z nami